Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Szaszłki z indyka

 

Szaszłyki dla 4 osób:

ok. 1 kg piersi z indyka pokrojone w  sporą kostkę 

- dzień wcześniej zapeklowałam w takiej marynacie: oliwa, ocet balsamiczny i : tymianek, oregano, jałowiec, papryka, czosnek, majeranek, gorczyca, kolendra, bazylia, ziele angielskie, Vegeta, sól, pieprz biały - wszystko trzeba utłuc w moździerzu lub co się da zemleć.

Do takich szaszłyków dodaję w takiej kolejności:

indyk, cebula, boczek, pieczarka, papryka,indyk i tak do końca patyczka

Jeśli piekę szaszłyki na grillu to zawijam każdego w folię aluminiową, bo wtedy cały jest dobrze upieczony i gorący. Do piekarnika (opcja grill z termoobiegiem) wkładam na jakieś 30-35 minut temp. 180-200 st.

Ziemniaki w koszulkach do tego : drobne ziemniaki ugotować w skórkach - posolić i dodać gałązkę rozmarynu. Następnie przekrawać na pół i układać na dużej blaszce i włożyć do piekarnika razem z szaszłykami tylko "piętro" niżej - ściekający z szaszłyków tłuszcz skapuje na ziemniaki i one pieką się w tym przez czas jaki potrzebny jest do upieczenia szaszłyków.

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.