Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Makaron ze szpinakiem i serem

 

Porcja dla 4 osób

1 op. mrożonego szpinaku lub odpowiednio świeżego

1 op. makaronu świderki lub innego grubego

20 dag sera żółtego (ostrego)

2-3 ząbki czosnku

2/3 szklanki śmietany 30 % lub 18%

Sól, pieprz, gałka muszkatołowa, oliwa

 

Makaron ugotować aldente. Na odrobinie oliwy poddusić rozmrożony i odsączony szpinak. Po kilku minutach dodać śmietankę, rozgnieciony czosnek, doprawić solą, pieprzem i gałką ( ja daję sporo gałki). To dusić ok. 10 minut, dopóki sos nie zgęstniej, a jeśli jest zbyt gęsty dodać troszkę wody z gotującego się makaronu.

Do gotowego sosu wrzucić ugotowany gorący makaron, starty żółty ser, wymieszać i zostawić pod przykryciem na kilka minut.

Super szybki i syty bezmięsny obiad!

 



Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.