Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Spaghetti alla putanesca


Podobno przepis na Spaghetti alla puttanesca, powstał w pierwszej połowie XX wieku, to danie ze wstydliwą historia :) Puttana po włosku to kobieta lekkich obyczajów. Podobno spaghetti z kaparami i anchoies (spaghetti alla puttanesca) było tak proste do przygotowania, że zapracowanym paniom tylko na to wystarczało czasu w przerwie na lunch, żeby sobie przyrządzić to szybkie danie. Podobno także częstowały nim swoich… gości, co było mile widziane. Poza tym już  starożytni Grecy używali owoców kaparu jako afrodyzjak, tak więc nic dodać nic ująć. Nazwa spaghetti alla puttanesca przyjęła sie we Włoszech, a stamtąd powędrowała dalej.

Ale do rzeczy:

500 g makaronu spaghetti

2 puszki (po 400 g) krojonych pomidorów

ok. 12 filetów anchois (1 słoiczek)

2-3 łyżki kaparów

100 g czarnych oliwek

2 ząbki czosnku

1-2 ostre papryczki (w zależności od indywidualnych upodobań co do ostrości)

3 łyżki oliwy z oliwek

sól i pieprz do smaku

 

W dużym garnku zagotować i posolić wodę na makaron. Filety anchois odsączyć z oleju na kuchennym ręczniku papierowym. Oliwki odsączyć z zalewy, a następnie pokroić w talarki. Czosnek obrać i posiekać. Papryczkę pozbawić pestek i drobno posiekać. Kapary odsączyć z zalewy.

Głęboką patelnię ustawić na średnim ogniu i rozgrzać na niej oliwę. Dodać czosnek i papryczkę i smażyć do czasu, aż czosnek zmięknie (ok. 2 minuty). Dodać anchois, oliwki i kapary i podgrzewać wszystko razem ok. 2-3 minuty, aż anchois się rozpadnie. Na patelnię wlać pomidory i wymieszać z pozostałymi składnikami i gotować na małym ogniu, aż sos zgęstnieje.

Makaron wrzucić do garnka z wrzącą wodą i ugotować al dente (ok. 2 minuty krócej niż podano na opakowaniu).  W tym czasie regularnie mieszać sos. Doprawić pieprzem i ewentualnie solą (z solą trzeba uważać, bo anchois jest słone samo w sobie).

Połączyć odcedzony makaron z sosem.

Podawać natychmiast nie posypując serem.

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.