Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Cała moja ferajna w domu jest mięsożerna, chociaż nie musi to być z każdem razem tzw. sztuka mięsa. Na dodatek mięso jest takim dosyć wdzięcznym surowcem do przygotowania dobrego żarełka. Jemy sporo indyka, innego drobiu, mniej wołowiny czy cielęciny, bo wiadomo... koszty. Wieprzowinka też u nas gości, ale ze względów zdrowotnych ograniczamy, no chyba że nadchodzi lato i sezon grillowania .

Zamieszczę tutaj przepisy ogólnie na danie mięsne, więc znajdą się też makarony z dodatkiem mięsa czy burito, albo naleśniki na ostro.



rys. z sieci
rys. z sieci