Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Indyk w sosie pieczarkowym

ok. 1 kg piersi z indyka

 

20-30dag pieczarek
250ml białego, wytrawnego wina
2 cebule
zioła prowansalskie, sól, pieprz
2-3 łyżki śmietany 30%
sok z cytryny
oliwa z oliwek

Pierś indyczą pokroić na plastry, każdy skropić sokiem z cytryny, natrzeć ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem - odstawic na minimum 1 godzine do lodówki szczelnie zawinięte w folię aluminiową.
Na oliwie zeszklic posiekaną w kostkę cebulke, na tym obsmażyć indyka. Nastepnie dodac pieczarki pokrojone w cieniutkie plasterki , chwilkę poddusic i zalać winem. Dusić pod przykryciem ok. 30 minut. Po tym czasie odkryc, dodac smietanke i dusic jeszcze tyle, żeby sos troszke zgęstniał. Jeśli ktoś lubi gęste sosy to można zagęścić mąka kartoflaną lub kukurydzianą (nie robią się grudki ).

 

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.