Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Polędwiczki wieprzowe w sosie śmietanowo-musztardowym

  • 60 dag możliwie jak najgrubszych polędwiczek wieprzowych
  • 1 łyżka masła klarowanego (można zastąpić jedną łyżką zwykłego masła i 2 łyżkami oleju)
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz

sos:

  • 1 szklanka słodkiej śmietany 30 %
  • 1 czubata łyżka musztardy miodowej
  • 1 czubta łyżka musztardy z całymi ziarnami gorczycy
  • łyżka drobno posiekanej natki pietruszki

 

Polędwiczki wieprzowe pokroić na plastry o grubości około 1,5 cm. Mocno ponaciskać dłońmi, ale nie używać tłuczka do mięsa. Posolić, szczodrze posypać grubo mielonym pieprzem.

Na patelni silnie rozgrzać masło klarowane (lub zwykłe masło z olejem), włożyć polędwiczki i smażyć po 3-5 minut z każdej strony. Przełożyć na talerz, przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce.

Śmietankę dodać do pozostałego na patelni tłuszczu ze smażenia i postawić na średnim ogniu. Dodać oba rodzaje musztardy, doprawić pieprzem i cały czas mieszając trzymać na ogniu (śmietana nie powinna się zagotować), aż sos będzie gorący. Na talerze wyłożyć polędwiczki i polać sosem, udekorować zieloną pietruszką.

Polędwiczki to bardzo wdzięczny materiał do podawania, bo zawsze są soczyste i smaczne, zwłaszcza zrobione w taki prosty sposób.

Komentarze

Brak wpisów.
Wpisz kod
* Pola obowiązkowe