Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Robienie domowych przetworów jest teraz „trendy”, widać to w Internecie, na blogach i w kolorowych pisemkach. To dobry trend, chociaż pracochłonny i nie zawsze tańszy od gotowców, ale mieć pod ręką w słoiczku 100% dżemu w dżemi czy ogóreczki i sałatki bez polepszaczy i całej tablicy Mendelejewa … bezcenne !
Wirtuozem robienia domowych przetworów nie jestem, ale zawsze muszę mieć jakiś zapas w spiżarce, tak więc sezon rozpoczynam zazwyczaj od korniszonów, a kończę na sałatce z buraków lub grzybkach marynowanych  jeśli będą. Podzielę się z Wami sprawdzonymi przeze mnie przepisami, bo tych jestem pewna. Ale… jeśli ktoś chciałby wzbogacić zbiór tych przepisów to serdecznie zapraszam, przyślijcie je mojego „emila”  baba@przychodzibaba.pl, a ja zamieszczę u siebie oczywiście ze wskazaniem autora.