Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Boczniaki marynowane

Okazuje się, że boczniaki to także świetne grzyby do marynowania!

Po pierwszych zbiorach pierwsze marynowanie.

 

 

ok. 1,5 kg boczniaków

3 szklanki wody

sól, liść laurowy, ziele angielskie, szczypta cukru, 1-2 goździki, pieprz w ziarnach.

Oczywiście obrane i umyte grzyby gotuję z dodatkiem ziela angielskiego, liścia laurowego, kilka ziaren pieprzu,1-2 goździki, sól - na litr grzybów płaska łyżka soli, szczypta cukru. Pod koniec gotowania dodaję cebulę pokrojoną w krążki, chwilkę jeszcze gotuje i dodaję ocet - i teraz nastąpi chwila prawdy NIGDY nie wiem ile mam go dodać, próbuję po prostu czy już i osiągnęłam ten smak, który chciałam ale myślę, że na litr takich grzybów w wywarze ok. 1/2 szklanki octu. NIE ODLEWAM absolutnie wody z grzybów, ponieważ tracą cały smak i czuć w nich tylko ocet. Najlepiej jest zostawić gotowe grzyby w occie do całkowitego ostygnięcia, spróbować i ewentualnie dosolić lub dokwasić octem, zagotować jeszcze raz i gorące wkładać do słoiczków, pasteryzować w temp. 90 stopni ok. 20-30 minut.
 Tak zrobione grzyby są łagodniejsze i można rozróżnić smak poszczególnych gatunków.

Ten "ocet" z grzybków jest fantastycznym dodatkiem do galaretki mięsnej na przykład....

Oczywiście te proporcje, które podałam są na tzw. oko niestety, bo zwyczajnie za każdym razem próbuję...próbuję... Tym bardziej, że i porcja grzybów zawsze jest inna przecież.

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
  • Robert (środa, 26. październik 2016 12:34)

    This design is incredible! You obviously know how to keep a reader amused.