Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Opieńki z pomidorach

 

Doskonały dodatek do mięska, na tzw zagrychę i zamiast pieczarek do pizzy!

 

ok. 1 , 5 kg kapeluszy opieniek
 1 łyżka soli do obgotowania grzybów
 2 czubate łyżki koncentratu pomidorowego 30% (musi być dobrej jakości)
 1/3 szkl. oleju
 1/2 strączka papryczki chili lub 1/2 łyżeczki płatki chili ewentualnie sproszkowane (wg własnego uznania można dać lub nie)
 2 - 3 duże cebule
 1/2 łyżeczki przyprawy typu Vegeta
  1/3 łyżeczki grubo mielonego pieprzu kolorowego

 ZALEWA:

1,5 szkl.  wody
0,5 szkl. octu spirytusowego 10%
 1 łyżka soli
3 łyżki cukru
3 ziarenka ziela angielskiego
 1/3 łyżeczki nasion gorczycy
 2 liście laurowe
 5 goździków

 Opieńki - same kapelusze bo trzonki umyć dokładnie i zalać ok. 1,5 l wrzątku dodając 1 łyżkę soli i gotować ok. 5 min., odcedzić. Większe sztuki można pokroić na mniejsze kawałki, mniejsze zostawiłam w całości. Cebulę obrać i pokroić w półplasterki.
Składniki zalewy gotować ok. 10 - 15 min. pod przykryciem. W dużym rondlu rozgrzać olej, zeszklić cebulę, dodać grzyby, dusić  jeszcze ok. 5 min. mieszając i pilnując aby się nic nie przypaliło. Dodać zalewę, koncentrat, pieprz i Vegetę, dusić jeszcze kilka minut i gorącą sałatkę nałożyć do wyparzonych słoików, pasteryzować ok. 20 min..

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.