Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Sos a'la keczup

 

1 litr przecieru pomidorowego

20 dag marchewki

20 dag selera

20 dag cebuli

0,5 szkl oleju

kilka ząbków czosnku, wg.  uznania

sól, pieprz do smaku,

chili -opcjonalnie

ziele angielskie, liść laurowy, goździki

 

Warzywa obrać, umyć i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami, łącznie z cebulą.

W rondlu rozgrzać olej i zeszklić na nim cebulę, następnie dodać pozostałe warzywa - dusić ok. 15 minut. Dodać przecier pomidorowy, ziele , liść laurowy, goździki( wszystkiego po ok. 6-8 szt), chili do smaku( jeśli lubicie ostre dodatki!) i posiekany drobno czosnek. Dusić to jeszcze BEZ przykrycia jakieć 2- 30 minut - powinno zgęstnieć troszkę. Następnie przekładać gorące do małych słoiczków (takich jak po chrzanie np.) i pasteryzować w temperaturze 90 stopni ok. 15 minut.

Doskonały dodatek do wszelkich mięs na zimno i do kanapek.

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.