Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Chrupiące orzeszki z cieciorki

Wyobraźcie sobie małe kuleczki, chrupiące, aromatyczne i zdrowe na dodatek! Chrupiąca skórka taka jak lubicie, a środek mięciutki i lekko orzechowy w smaku ... mmmmmmm

  • ugotowana ciecierzyca lub ciecierzyca z puszki
  • miks ulubionych przypraw, ja użyłam: wędzoną paprykę, zioła prowansalskie, sól ziołową
  • oliwa

Ciecierzycę osuszamy i wrzucamy ją do miseczki. Polewamy oliwą i mieszamy, aby oliwa oblepiła wszystkie kuleczki ciecierzycy. Następnie dodajemy przyprawy i ponownie dokładnie mieszamy, by ziarenka pokryły się przyprawami. Teraz ciecierzycę trzeba lub usmażyć na patelni.

Wersja pieczona:

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia rozkładamy ciecierzycę. Pieczemy ok. 20-30 min lub do momentu gdy ciecierzyca będzie zrumieniona i chrupiąca, ale nie spalona. Dobrze piec z funkcją termoobieg.

Wersja smażona

Patelnię teflonową rozgrzewamy. Wrzucamy na nią ciecierzycę i smażymy co jakiś czas mieszając do zrumienienia. W wersji smażonej łatwiej kontrolować temperaturę i uniknąć spalenia się kuleczek ciecierzycy, jednak dłużej trzeba stać przy niej i mieszać.

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.