Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Placki z cukinii

  • 1 cukinia
  • 2  jajka
  • 1  cebula
  • 1 marchewka
  • 1-2 ząbki  czosnku
  • 4 łyżki  mąki
  • 1 garść posiekanej zieleniny
  • Sól,pieprz
  • olej do smażenia

Cukinie umyć, odciąć końce i bez obierania zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jeżeli cukinie są małe lepiej wziąć dwie. Lekko posolić i odstawić na 10 minut. Po tym czasie dokładnie odcisnąć z nadmiaru wody. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę, marchewkę startą na dużych oczkach i czosnek przeciśnięty przez praskę, jajka, mąkę i garść posiekanej zieleniny. Przyprawić pieprzem. Kto chce, może jeszcze dodatkowo posolić. Dokładnie wymieszać, by wszystkie składniki się połączyły.
Na patelni rozgrzać olej, łyżką nakładać ciasto, formując zgrabne płaskie placuszki. Smażyć z dwóch stron na złoty kolor. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
Można też upiec placuszki w piekarniku. Na blaszce rozłożyć pergamin i posmarować go olejem na to układać placuszki, piec ok. 10-15 minut w piekarniku o temp. 150 stopni. Odwrócić na drugą stronę i piec jeszcze 10 minut.

 

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.