Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Portobello faszerowane

Chyba wszyscy lubią pieczarki, a na pewno ogromna większość. To bardzo dobry materiał na wiele dań. A te na dodatek się tak pięknie nazywają PORTOBELLO, że od razu smacznie brzmi.

Można je faszerować wszystkim ...  dzisiaj będzie najprościej, portobello z portobello i serem , mniam !

 

  • opakowanie pieczarek portobello, z reguły są tam 4-5 kapeluszy
  • ok. 3/4 szklanki dobrej bułki tartej ( można mniej)
  • 10-15 dag sera żółtego - najlepiej różnych resztek z lodówki
  • masło do wysmarowania naczynia
  • sól, pieprz do smaku, zielona pietruszka opcjonalnie.

 

Pieczarki oczyścić (najlepiej na sucho!), wyciąć dokładnie trzonki i achować je oczywiście. Pieczarki ułożyć w naczyniu lub blaszce wysmarowanej lekko masłem. Ser zetrzeć na drobnej tarce lub zblendować, odłożyć tyle żeby wystarczyło do lekkiego posypania pieczarek (ok. 3 łyżki), trzonki bardzo drobno posiekać. Ser i posiekane pieczarki połączyć z bułką tartą, lekko posolić i popieprzyć, ewentualnie dodać posiekaną pietruszkę. Tym nafaszerować pieczarki i posypać pozostałym żółtym serem.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na ok. 35 minut.

I tyle .... świetna przystawka lub dodatek do mięsa lub samodzielne danie jarskie, smacznego !

 

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.