Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Śledzie w pomidorach z suszoną śliwką

1/2 kg matjasów

6-8 korniszonów

1 średnia cebula

mały koncentrat pomidorowy

3 łyżki keczupu pikantnego

10 śliwek suszonych

1 kopiasta łyżka rodzynek

2 łyżki oleju

 

Śledzie moczyć ok. 2 godz, powinny być lekko słone. Pokroić je w ok. 2 cm paseczki. Cebulę pokroić w kosteczkę i zeszklić na oleju, ostudzić i dodać do śledzi. Do tego dodać koncentrat, keczup, pokrojone w kostkę ogórki, pokrojone w paseczki śliwki i rodzynki. Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić do lodówki na co najmniej 24 godziny. 

To kolejna smaczna zakąseczka.... mniam...

 

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.