Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Koktajl krewetkowy

Takim koktajlem, podanym z kieliszkiem białego wina uwodził mnie mój ulubiony małż(onek) :-)

 

ok. 20-25 dag krewetek z wody lub w zalewie czosnkowej, mogą być też mrożone, takie trzeba rozmrozić, obrać ze skorupek i obgotować lekko.

  •  ½ lodowej sałaty lub innej kruchej
  •  2-3 jajka na twardo
  •  2-3 pomidory
  •  4-5 rzodkiewek
  •  oliwki zielone
  • 1 ogórek wężowy

SOS:

Sos Tysiąca Wysp w oryginalnym przepisie, ale można zrobić samodzielnie, nawet jest lepszy

  •  majonez
  •  mały koncentrat pomidorowy
  •  ocet winny
  •  pasta paprykowa lub tabasco
  • łyżeczka sosu Teryaki lub sosu sojowego (niekoniecznie)

Pomidory obrać ze skórki i pozbawić jąderek i pokroić w paseczki , to samo z ogórkiem. Resztę składników pokroić wg uznania .

Sos: 2-3 czubate łyżki majonezu, cały koncentrat, kilka kropel octu winnego i odrobinę pasty paprykowej dokładnie wymieszać – można lekko posolić.

Sałatkę można podać w salaterkach, wtedy układam warstwami składniki: sałata, pomidory, jajko, rzodkiewka, ogórek, oliwki, krewetki i polewamy to delikatnie sosem. Dobrze się to sprawdza jako starter przed kolacją na przykład. Można też wszystkie składnik delikatnie wymieszać w jednej misce i zajadać od razu, bo ta sałatka nie lubi długo leżeć.


Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.