Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Pstrąg smażony i marynowany

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • 2 świeże pstrągi lub inna dobra ryba, karp też się nadaje musi się tylko dłużej marynować,
  • bułka tarta
  • 1-2 jajka
  • mąka
  • olej
  • sól, pieprz

Zalewa:

  • 3 szklanki wody
  • 1/2 szklanki octu
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 3 listki laurowe
  • 2-3 goździki
  • 1 cebula
  • kilka łyżek oleju
  • szczypta cukru

 

Pstrągi wypatroszyć i bardzo dokładnie oczyścić z resztek krwi. Pokroić na dzwonka i posolić, popieprzyć, odstawić na chwilę.

Wszystkie składniki zalewy gotować ok. 10 minut .

Pstrąga panierwać tradycyjnie mąka - jajko - bułka, usmażyć na złoty kolor i układać w naczyniu, w którym się będzie marynować. Można umażyć w głęboikm tłuszczu czy frytownicy.

Następnie zalać rybę zalewą i odstawić na kilka godzin w temperaturze pokojowej, a potem włożyć do lodówki. Pstrąg dbory jest już po 24 godzinach, ale im dłużej się marynuje tym jest smaczniejszy, a ości się prawie rozpuszczają. Mniam....

 

Jako zakąska doskonały przy każdej okazji....

 

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.