Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

RYBA PO JAPOŃSKU

 

Właściwie ten przepis powinien być wśród sałatek chyba. Na dodatek nie mam pojęcia co ma wspólnego z Japonią :-)


1 kg ryby (to była panga, ale wiecie jak to z ta panga bywa... ja nie mama do niej zaufania)
1 słoik papryki konserwowej - czerwonej
1 słoik ogórków konserwowych
3 cebule
Rybę pokroić w kostkę , a warzywa w kosteczkę

 

Zalewa:
2 szklanki wody
1/2 szklanki oleju (można zmniejszyć ilość oleju, ale trzeba to wyrównać wodą)
2 łyżki cukru (cukier można zastąpić słodzikiem)
4 łyżki ketchupu ostrego
4 łyżki octu
koncentrat pomidorowy - wszystkie składniki zagotować.

 

Ciasto naleśnikowe do ryby: 6 jajek+maka+jarzynka+pieprz (lub inne dowolne ciasto naleśnikowe)
Rybę usmażyć w cieście i ostudzić.

Ukłdać warstwami rybę i posiekane warzywa, najlepiej w misce ze szczelnym zamknięciem , to wszystko zalać gorąca zalewę - odstawić na 2 dni. Im dłużej leży ta potrawa, tym jest smaczniejsza.



Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.