Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Cytrynowiec bez pieczenia

Nieznoszę piec! Ale od czasu do czasu coś trzeba popełnić. Szukam wtedy najłatwiejszej drogi, a taką najczęściej są ciasta bez pieczenia, oto jedno z nichj niedawno odkryte :

 

Spód

150 g masła

100 g cukru

1/2 cukru waniliowego

2 łyżki kakao

1 jajko

200 g pokruszonych herbatników

70 g posiekanych orzechów (dowolnych)

50 g rodzynek lub suszonej żurawiny (wolę żurawinę)

Masa

1 budynie śmietankowe bez cukru

150g cukru pudru

70 g masła

400 g serka homo waniliowego

5 łyżek mleka

3 łyżki żelatyny ( dodatkowo 5 łyżek mleka do rozpuszczenia)

sok z jednej cytryny 

otarta skórka z cytryny

Dodatkowo

polewa czekoladowa, plasterki cytryny, melisa lub mięta świeża

 

Spód:

Masło, cukier, cukier waniliowy, kakao i roztrzepane jajko włożyć do rndla i podgrzewać na małym ogniu, aż masa zgęstnieje - cały czas mieszać! Wsypać do tego pokruszone herbatniki, orzechy i sparzone rodzynki lub zurawinę. Przełozyć do tortownicy o średnicy 23 cm i odstawić do sotudzenia.

Masa:

Do garnka włożyc masło, mleko, budyń, cukier puder i sok z cytryny i skórkę, zagotować ciągle mieszając. Do tego dodać rozpuszczoną żelatynę i bardzo dokładnie rozmieszać. Masę lekko ostudzić ciągle mieszając, a następnie zmiksować z serkiem homo i wylać na przygotowany spód.

Ciasto wstawić do lodówki, kiedy stężej udekorować polewą czekoladową, cytryną i ewentualnie zielonymi listkami melisy/mięty.

 

 

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.