Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

 

Sałatka z fasolki szparagowej i boczku

 

50 dag fasolki szparagowej
4 pomidory
1 czerwona cebula
4 plasterki boczku
4 łyżki oliwy
3-4 łyżki octu winnego
5 dag startego parmezanu
cukier
sól
pieprz

Fasolkę umyć, pokroić na kawałki, gotować w osolonej wodzie przez 8-10 minut. Pomidory pokroić w cieniutkie plasterki, cebulę obrać pokroić w piórka. Boczek pokroić w kosteczkę i podsmażyć na patelni bez tłuszczu. Cebulę, olej i ocet dodać do boczku. Wymieszać, przyprawić do smaku solą i pieprzem oraz szczyptą cukru. Fasolkę przelać zimną wodą, wymieszać ją z pomidorami, przełożyć na talerze. Zalać sosem z boczkiem. Posypać parmezanem.

Cebulę dałam zwykłą i parmezan zastąpiłam zwykłym serem, bo w mojej pipidówie o takich rarytasach można zapomnieć.
Na prawdę bardzo interesujące połączenie...

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.