Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Domowa kiełbasa, szynka, wędzony kurczak... to na prawdę nie jest takie trudne. Wymaga trochę zaangażowania i chęci, ale warto - wierzcie mi, a dostajemy wędlinkę, w której jest 100% mięsa i 0% chemii.

Oprócz takich wędlin są też inne możliwości zastąpienia paskudnych sklepowych "padlin". Pasztety, smalce, konserwy mięsne, różne sposoby na przyrządzenie mięska do chleba, nawet ser wędzony - wszystko możemy zrobić sami...

Mistrzem masarniczym nie jestem, to co wiem i umiem , to podpatrywanie, szukanie w Internecie, mądre książki kucharskie stare i nowe etc. etc.

Chętnie będę dzieliła się tymi doświadczeniami. Zamieszczę tu przepisy takie, które na pewno mam sprawdzone, a niektóre - nieskormnie się pochwalę , narodziły się w naszej kuchni i są podobno niepowtarzalne.

Żeby Wam i sobie ułatwić korzystanie z przepisów, zamieszczam tutaj link do strony gdzie jest tabela peklowania na mokro, z której korzystam. Zaznaczam, że jest to  specjalistycz na tabela, ale ja korzystam z wersji uproszczonej, tzn. bez nastrzykiwań, masowania itd. Polecam także przepisy z tej strony.

TABELA PEKLOWANIA MOKREGO