Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Majerankowy kurczak

 

 

 

 

 

 

 

 

80 dag mięsa z kurczaka - pierś i udka bez skóry

17 gram peklosmaczku k lub peklosoli

2 łyżeczki majeranku

1 łyżeczka czosnku granulowanego lub 2-3 ząbki świeżego, rozgniecione.

36 gram żelatyny

100 gram zimnej wody

 

Mięso pokroić na kawałki i natrzeć peklosmaczkiem - odstawić do lodówki na minium 12 godzin. Po tym czasie do mięsa dodać resztę przypraw, zapakować do woreczka i do szynkowara.

szynkowar wstawiłam do garnka z wodą, na dno koniecznie trzeba ułożyć czystą ściereczkę (woda ma sięgać 1 cm poniżej brzegu szynkowara). Parzymy do momentu, aż temperatura w środku mięsa osiągnie ok. 71 - 75 stopni, u mnie trwało to ok. 2 godziny.
Po tym czasie wyciągamy szynkowar z wody, odstawiamy go na ok. 10 godzin w zimne miejsce.

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.