Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Pstrąg wędzony

Na początek oczywiście trzeba świeże pstrągi... złowić lub nabyć u dobrego hodowcy. Można też wędzić wszystkie inn ryby.

Trzeba je bardzo dobrze oczyścić ze wszystkich resztek krwi i:
I etap
Solanka w proporcji: 1 szklanka soli + 5 litrów wody (zagotowane ostudzone), w tej solance ryby należy moczyć 30 minut.
II etap
Solanka w proporcji: 4 szklanki soli + 2 szklanki cukru + 5 litrów wody + kilkanaście ziaren ziela angielskiego, kilka liści laurowych, 1 goździk (zagotować ostudzić). W tej zalewie ryby należy trzymać od 2 do 4 godzin - w zależności od wielkości pstrągów.
Następnie ryby trzeba powiesić w chłodnym i przewiewnym miejscu na następne kilka godzin, aby dokładnie obeschły. Dobrze jest rozchylić ich brzuchy i podeprzec wykałaczkami. Powinna zrobić się na nich taka śliska i sucha powłoka. Dzięki temu ryba się dobrze uwędzi a nie ugotuje!

 

A teraz wędzenie.... to co prawda działka mojego M, więc powiem tylko, że trzeba wędzić ok. 3 godzin. Są różne szkoły na temat wędzenia ryb, co do czasu temperatury itd. Na pewno trzeba użyć odpowiedniego drewna, najlepsza jest olcha, ale doskonale nadają się też śliwka czy jabłoń.
No i tyle... potem pozostaje tylko zasiąść z przyjaciółmi przy stole...białe winko do rybki i chyba nic więcej nie trzeba.

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
  • Robbie (środa, 13. kwiecień 2016 15:23)

    Just what the doctor oredder, thankity you!