Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Zupa cebulowa

  • 1 l bulionu (można zrobić ostatecznie z kostek rosołowych),
  • 4 duże cebule,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 80 g pokrojonego w plasterki ementalera,
  • 250 ml białego wytrawnego wina,
  • 3 łyżki masła lub ewentualnie margaryny,
  • 4 łyżki oleju,
  • 1 czerstwa bagietka lub bułka paryska lub suchary,
  • sól, pieprz,
  • ewentualnie przyprawy: koperek, tymianek, pietruszka.

 

Obraną cebulę kroimy w plastry i przesmażamy na złoto na silnie rozgrzanym maśle z olejem. Dodajemy wino i mieszamy, aż do odparowania na wolnym ogniu. Zalewamy bulionem i doprawiamy. Wrzucamy posiekany czosnek i przyprawy. Gotujemy przez godzinę na wolnym ogniu. Zupę przelewamy do kamionkowych naczyń. Na wierzchu kładziemy wcześniej przygotowane grzanki z plasterkami sera i zapiekamy w dobrze nagrzanym piekarniku, aż do stopienia sera. Wierzch można też przykryć ciastem francuskim i także zapiekać.

Można też podać zupę bez zapiekania, wtedy grzanki z serem przygotowujemy same w piekarniku lub na patelni i podajem razemz zupą.

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.