Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Zupa z boczników z kaszą gryczaną i cieciorką

Boczniaki, kasza gryczana i cieciorka ... Samo zdrowie! Trzeba to więc jakoś połączyć, czemu więc nie w zupie?

Zawsze jak robię coś nowego to moje domowe żarłoki ze strachem w oczach zaglądają mi przez ramie do garnków, tym razem ich miny były bezcenne , bo w garze szaro-buro i ... o zgrozo! bez mięska ...

 

Porcja dla 3 osób

150 g kaszy gryczanej

1 cebula

250 g boczniaków (lub pieczarek)

2-3 ząbki czosnku

1 puszka cieciorki lub 200 g ugotowanej wcześniej cieciorki (jest lepsza)

1-2 liście laurowe

1 l wody (można więcej)

2 łyżki oliwy

sól, pieprz

zielona pietruszka

Cebulę i czosnek posiekać i zeszklić na oliwie. Do tego dodać pokrojone w paseczki boczniaki i poddusić ok. 5 minut. Następnie dodać kaszę, liść laurowy i jeszcze chwilkę dusić. Dodać wodę. doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu ok. 15-20 min, aż kasza będzie miękka. Dodać wypłukaną cieciorkę (lub tą wcześniej ugotowaną) i gotować jeszcze 5 minut.  Dodać posiekaną natkę pietruszki i smacznego ...

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.