Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

Jednym z ulubionych zajęć Tytusa jest porywanie biustonoszy, majtek tudzież innych skarpet.

Onegdaj porwał mój ulubiony seksowny, czerwony biustonosz i wybiegł z nim na podwórko, byłaby to sytuacja do opanowania, ale... działka była jeszcze nie ogrodzona i psinusia popędził sobie z tymże biustonoszem w paszczy w stronę ogródków działkowych.... więc ja za nim (na szczęście ubrana), a obok naszego domu bardzo często biegają młodzi ludzie uprawiający jogging i inne takie - mina jednego z nich obserwującego całe zajście - bezcenne... :-)

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
  • Agnieszka (poniedziałek, 03. czerwiec 2013 11:15)

    ha ha ha lubię takie psotne zwierzaki :) bez nich byłoby smutno, a tak :) to zawsze się coś dzieje :)

  • Baba czyli Anka (sobota, 18. maj 2013 18:57)

    To po prostu pies fetyszysta, porywa tylko bieliznę... Kiedyś za karę założyłam mu bokserki - to był dopiero cyrk hehehehe

  • celia (czwartek, 16. maj 2013 14:47)

    No biustonosz seksowny :D piesek chciał pokazać dobry gust pańci :)