Przychodzi baba ...
Przychodzi baba ...

Baba jak to baba - musi się wygadać, a że łatwiej mi pisać niż mówić, postanowiłam dzielić się z Wami, którzy zechcecie mnie odwiedzać, tym co mi po głowie chodzi tutaj właśnie. Tak więc będzie o babie, która się nie ma w co ubrać, o takiej która lubi gotować, o sierściuchach w domu, o wesołym i smutnym ... jak to w życiu bywa. Mam nadzieję, że będę miała z kim dzielić te wszystkie plotki i ploteczki, smuteczki i inne takie.

Poleć tę stronę na:

Ładowanie

09.05.2014

Zainspirowana wizytą przyjaciółki, która jest właśnie trakcie rozwodu, po długim i nieudanym małżeństwie, postanowiłam podziękować byłem mężowi w liście otwartym do niego…

 

 

 

 

 

Drogi były mężu …

Dziękuję Ci, że zostawiłeś mnie 23 lata temu z 3 tygodniowym dzieckiem, po małżeństwie trwającym zaledwie kilka miesięcy.

Dziękuję Ci za to z całego serca! 

Piszę ten list do Ciebie, bo uświadomiłam sobie, jak wiele mnie ominęło… wiele złego. Ominęły mnie awantury i nieprzespane noce w oczekiwaniu na to czy pan i władca raczy wrócić do domu. A jeśli wróci to w jakim stanie będzie. Nie musiałam żebrać o Twoje uczucia. Ominęła mnie walka o uczucia z panoszącymi się kochankami. Nie musiałam wymyślać kłamstw, że wpadłam na drzwi czy potknęłam się na schodach  i stąd te sińce. Zostawiłeś mnie bez grosza przy duszy, więc w eksternistycznym trybie musiałam dojrzeć i pójść do pracy, żeby utrzymać synka i siebie.

Wybaczam Ci, że mnie tak potraktowałeś. Ale nigdy nie wybaczę Ci i nie zapomnę tego, że zapomniałeś o synu. 
Mimo wszystko … życzę Ci wszystkiego dobrego, żyj spokojnie …

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
  • Baba czyli Anka (niedziela, 11. maj 2014 09:17)

    Dzidziuś ... mnie to było potrzebne i chyba pomogło. Chociaż trochę. Od ponad dwudziestu lat te emocje się we mnie kłębią. To rodzaj traumy pewnie. Każdy radzi sobie na swój sposób, a przecież chodzi
    o to, żeby sobie właśnie z tym poradzić.

  • Dzidziuś (sobota, 10. maj 2014 22:40)

    Ania,
    Pojechałaś. Smutne. Mnóstwo emocji. Myślisz że potrzebne?